Jest szansa, że być może jednak niedźwiedzie zapadną w sen zimowy, ponieważ w Tatrach pojawił się pierwszy w tym roku śnieg, a temperatura spadła poniżej zera. W związku z tym, jak mówi słynne przysłowie, „wilk jest syty, a owca cała”.
Jeśli stan taki utrzyma się dłużej, to jest to dobra wiadomość dla tych, którzy zaplanowali sobie spędzenie swojego urlopu na wypoczynku w górach, gdyż prawdopodobnie trasy narciarskie i wyciągi zostaną dla nich wkrótce otwarte.
Nie oznacza to, że można turystom chodzić sobie bez zachowywania podstawowej czujności po szlakach górskich, a broń Boże z nich zbaczając. Napotykając niedźwiedzia w tego typu miejscach należy przede wszystkim zachować spokój i powoli, bez pośpiechu i nerwów, dać zwierzęciu się oddalić, po czym uczynić to samemu. W samym Zakopanem, stolicy zimowej Polski, jest ponad cztery stopnie na minusie, a pokrywa śnieżna wynosi około ośmiu centymetrów.
Za to na Kasprowym Wierchu wynosi już ona 37 cm, a śnieg wciąż prószy, mgła się utrzymuje, a temperatura spada – do około dziewięciu stopni mrozu. Uruchomiono również parę wyciągów krzesełkowych w różnych pobliskich miejscowościach, jak na przykład: Małe Ciche, Białka, Polana Szymoszkowa czy Nosal.
No related posts.







